Polska na igrzyskach w Sztokolmie cz. 2
"Gazeta Wieczorna" -Tadeusza Dręgiewicza, "Wędrowiec" - Zygmunta Kłośnika-Janiszowskiego i "Słowo Polskie" -Kazimierza Hemerlinga. Sprawozdawcy ci, znani wówczas w Galicji działacze sportowi, mogli zapoznać się z organizacją wspaniałej imprezy sportowej. Ich sprawozdania i reportaże sprzyjały poznaniu i zrozumieniu przez szersze kręgi polskiego społeczeństwa roli sportu, jego upowszechnieniu, a także walce o udział w niej polskich sportowców pod polskim sztandarem. Nie było dane polskim zawodnikom uczestniczyć w igrzyskach w Sztokholmie w barwach narodowych, choć próby takie były podobno podejmowane. Komitet Organizacyjny Igrzysk Olimpijskich wymienił Polskę - obok kilku innych krajów nie mających Narodowego Komitetu Olimpijskiego i przedstawiciela w MKOl - które nie mogły otrzymać oficjalnego zaproszenia. Niektórzy polscy sportowcy wystąpił w Sztokholmie w barwach państw zaborczych, manifestując przy każdej okazji swoją narodową odrębność. Należeli do nich jeźdźcy Karol Rómmel i Sergiusz Zahorski występujący w barwach Rosji i lekkoatleta Władysław Ponurski w barwach Austrii. Karol Rommel zdobył brązowy medal olimpijski.
